Rozdział II
Następnego dnia po przebudzeniu się siostry zadzwoniły do Mateusza i Natalki z wiadomością, że na wakacjach jadą na koncert chłopców.!! Oznajmiły im, że mogą zabrać ze sobą 2 osoby. Natalia zapytała się kogo wezmą a one no to:G: Weźmiemy was.!
P:Cieszycie się.??
N:Aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa.!!! O boosz.! Cieszę się i to bardzo.!!
M:O ja cię.!!!! Serio.?? Aaaaaaaaaaaa.!!
G:Tak serio.!! Jak się cieszę to maaaasakra.!!! :)
P:Jak się o tym dowiedziałyśmy to nie chcielibyście wiedzieć co się działo. Hahahaha.:)
N:Mogę sobie tylko wyobrazić.!!
M:Nie da się!!! To zbyt straszne. :)
N:A kiedy jedziemy?
G:Za...hmm. Dziś jest 6 lipiec tak.?
M:Tak.
G:A to za 3 dni.!!♥♥
P:Poznamy One Direction.!!! Awww..!
N:Oby.!
M:No właśnie.! Bo nie wiadomo czy się dostaniemy.
G:Dostaniemy, bo bilety są w rzędzie dla VIPów.!
P:Nooo właśnie.!! Hahaha:)
N:Ooo maj gasz.!! Ja nadal nie wierze.!!
G:Uwierz.!:)
N:A gdzie jedziemy??
P:Do USA.!!
G:Nom. A koncert jest 12 lip o 19.30 w The Palace of Auburn Hills!
M:A bilety.?? Ile kosztują.??
N:A no tak bilety. Jak drogie to nie kupimy.!
G:A o bilety się nie martwcie!
M:Jak to.?
G:Bilety kosztują 1 004,95zł te General Admission, ale my mamy już 4 bilety.!
N:Skąd.?
P:Dostałyśmy od cioci z Niemiec.!
M:Aha.
N:Ooo to fajnie.
P:Uczcijmy to.
G:Ok.
M:Chodźmy na pizze.
G:Nie idźmy.! Będziemy u nas w domu a pizze się zamówi.!
N:Aha. Ok.
I tak zaczęła się wielka przygoda dla Gabi, Pauli, Natalii, Mateusza. Podczas imprezki do drzwi zapukała Ola.
G:Ooo ktoś puka.
P:Idź otwórz.
G:Ok. Już idę.
Gabi poszła otworzyć drzwi. Zobaczyła Ole, która stała w pięknej sukience. http://allani.pl/zestaw/710614
G:Hej. Co ty tu robisz.?
O: No jak to co robię.. Dowiedziałam się, że jest imprezka to wpadłam..
G:Yyy... Ale to dla mnie i dla tych których zaprosiłam... :-/
O:Aha. No i co mnie to. Odsuń się, bo wchodzę.
Ola popchnęła Gabi i weszła do środka, do pokoju. Gdy zobaczyła na ścianach te wszystkie plakaty, obrazki i inne gadżety z One Direction zrobiła się zazdrosna. Widać był to po niej. Ola też mówiła, że jest Directionerką ale tak naprawdę nią nie była tylko się uważała.. Chodziła i mówila : ja kocham Zayna Malika a po 1 tygodniu już zmieniła na Harrego Stylesa.. Taak i to ma być prawdziwa Directioners.?? Niee.! :)
G:Ola.! Masz wyjść z mojego domu.!
O:A co mi zrobisz.?
G:Yyy.. Nic, ale to moje mieszkanie i ja cię tu nie zapraszałam tylko sama się wprosiłaś przecież to twoja specjalność.!
O:Hahaha. Tak wiem jestem fajna.! I kiedyś się ożenię a Harrym i będziecie wtedy błagać żebym was poznała z nim lub resztą chłopaków.!
G:O nie.! Tego już za wiele.!!
Wtedy Gabi rzuciła się na Ole ale nic poważnego jej nie zrobiła, ponieważ Natalia ją zatrzymała.
O:Masz teraz mi zapłacić odszkodowanie wariatko.!!
G:Oo chyba ci się coś pomyliło.!! Nic ci nie zrobiłam więc nic ci nie zapłacę.!!
P:Ej dziewczyny przestańcie.!! Ola ty sobie idź i nie wracaj.! Gabi ty ją zastaw w spokoju.
O:Słucham.?? O nie.! Nie ujdzie wam to na słucho.!
G:Tak już się boję.! Aha i to ty jesteś wariatką.!!
O:Żegnam.!
G:Idź.!! Zachowujesz się jak jakaś stara maleńka.!!
O:Wiem. Cieszy mnie to.!
P:No idź w końcu Olka.!!
N:Wreszcie sobie poszła.
M:Ale ona jest głupia.
G:Co ona sobie wyobraża.? Myśli, że będzie sobie wchodzić do czyjegoś domu i całą atmosferę psuć!
N:Dobra już się uspokój. Poszła sobie i możemy wracać do zabawy. :)
Po godzinie 22.00 Natalka i Mateusz poszli do siebie. Nie mogli się doczekać wyjazdu.! :) ♥
CDN
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz